startup po polsku

"Polski sąd niczym ta pajęczyna, bąk się przebije, uwiędnie muszyna..." - średniowieczne przysłowie.

Niniejsza strona przedstawia historię przejęcia
jednego z najstarszych polskich startupów internetowych,
portalu biletowego eBilet.pl

Dokonano jej dzięki "pomocy" dziurawych i przewlekłych procedur sądowych,
oraz bezpodstawnych i obrażających zdrowy rozsądek wyroków i postanowień sądowych,
które systematycznie wspierają sprawców przejęcia portalu
oraz ułatwiają przetrzymywanie przejętego majątku.

Samo przejęcie odbyło się na podstawie decyzji komornika
która nigdy nie była prawomocna oraz została unieażniona przez sąd
dzięki sfałszowaniu (około 20-to krotnego zaniżenia) wyceny wartości portalu,
dokonanego przez "rzeczoznawców" nie posiadających żadnego doświadczenia
w szacowaniu wartości portali internetowych i na podstawie spreparowanego
przez "inwestorów" sprawozdania fianansowego z rzekomą stratą finansową.
Historia komornika z "traktorem" to przy tym "pikuś" :-)


Portal eBilet został stworzony i wypromowany w latach 2001 - 2008
przez grupę znajomych ze studiów, głównie absolwentów warszawskiego Reytana.
W roku 2009, kontrolę nad nim przejeło dwóch rzekomych "inwestorów",
występujących (wtedy) pod postacią spółki "Future Invest", którzy w latach 2009 - 2012
przejęli udziały oraz prawa kontrolne należące do założycieli portalu.

Dokonali tego w wyniku hurtowego wytaczania procesów sądowych o sfingowane roszczenia,
podawanie w sądach nieprawdziwych adresów doręczeń, fałszowanie sprawozdań finansowych,
fałszowanie roszczeń finansowych, kreowanie sfingowanych oskarżeń karnych itp.

Gdy prawda została ujawniona, "inwestorzy", zamiast zwrócić przejęte mienie,
przenieśli cały portal do następnej spółki, mieszczącej się na Stadionie Narodowym "eBilet Polska" (KRS 496514),
a jej właścicielami uczynili wianuszek spółek cypryjskich, ograbiając tym samym, z dorobku życia,
ludzi, którzy 10 lat budowali markę eBilet.pl. Ponadto w latach 2010 - 2015 zruinowali
ich nowe przedsięwzięcia i majątek osobisty doprowadzając między innymi,
do pozbawienia ich dachu nad głową (licytacji nieruchomości).

Założyciele portalu mają prawo do przynajmniej połowy jego wartości,
szacowanego przez specjalistów na ok. 50 mln zł, jednak po dekadzie pracy
i inwestycji w jego rozwój zostali dosłownie z niczym.

Zdarzenia te nie miałyby szansy na zaistnienie, gdyby polski "wymiar sprawiedliwości"
funkcjonował sprawnie, uczciwie, kompetentnie i bezstronnie.
Szczególne "zasługi" ma tutaj XX Wydział Gospodarczy S.O. w Warszawie,
którego wyroki i postanowienia (jak dotąd) zazwyczaj przeczą faktom i dowodom
zwyczajnie obrażając zdrowy rozsądek oraz wprost ułatwiając "inwestorom"
ukrywanie majątku portalu w rajach podatkowych, poza granicami Polski.

Prawo własności jest w Polsce fikcją i iluzją,
i nie ma większego znaczenia w konfrontacji z układami.
Zupełnie jak za czasów PRL i komuny.

Takie warunki pracy i ochronę majątków
oferuje twórcom startupów Rzeczpospolita Polska.


( poniżej szczegółowy przebieg wydarzeń )

TVP – program „Chodzi o pieniądze” z 14 lipca 2016

Zapraszamy do obejrzenia  –  okazuje się, że rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie jest jednocześnie … jednym z sędziów, co automatycznie uniemożliwia mu wypowiadanie się na temat spraw, w których uczestniczy … oczywiście wśród tych spraw jest eBilet    Czy funkcja rzecznika powinna być łączona z funkcją aktywnego sędziego ? No, ale nie to jestRead more about TVP – program „Chodzi o pieniądze” z 14 lipca 2016[…]

Cypryjskie spółki jako właściciel eBilet Polska

Zgodnie z cypryskim „KRS” właścicielami spółki eBilet Polska z siedzibą na stadionie narodowym w Warszawie są spółki o kapitale zakładowym 1 euro, które nie mają żadnych stron internetowych, danych kontaktowych i w zasadzie niczego poza cypryjskim adresem pocztowym: HE 334845, Bola Investments Limited, Flat/Office 32, Chytron 30, 1075 Nicosia, Cyprus HE 311553, Brandalico Limited, Flat/OfficeRead more about Cypryjskie spółki jako właściciel eBilet Polska[…]

Kwiecień 2016 – Wprost i Gazeta Prawna

W drugiej połowie kwietnia „inwestorzy” próbowali wymusić na redakcjach Wprost oraz Gazety Prawnej opublikowanie nadesłanych przez siebie „sprostowań” … Blisko tydzień trwała analiza prawna nadesłanych tekstów, jednakże okazało się, że nie ma w nich ani jednej prawdziwej informacji … jest za to sporo prób naruszania dobrego imienia założycieli portalu eBilet … obie redakcje uznały, żeRead more about Kwiecień 2016 – Wprost i Gazeta Prawna[…]

Streszczenie, skany głównych dokumentów …

Strona w trakcie uzupełniania, pełna wersja będzie gotowa pod koniec kwietnia 2016  … Lekturę proponujemy rozpocząć od artykułu Gazety Prawnej oraz tygodnika Wprost: eBilet_GazetaPrawna_2016 eBilet_Wprost oraz głównych wyroków sądowych: eBilet_streszczenie eBilet_wyrok_przejecie_portalu oraz jednego z ciekawszych uzasadnień: 564_Sad_Apelacyjny_uzasadnienie Tutaj znajdziemy podsumowania wycen spółki: eBilet_wycena_podsumowanie Prasa o eBiletu w latach 2002 – 2004: eBilet_prasa eBilet_PiotrKrupa_prasa eBilet_prasa  

2016 styczeń – XX wydział S.O. odrzuca skargę w oczywistej sprawie…

Latem 2012 roku „inwestorzy” składają do sądów hurtowe ilości pozwów ze sfingowanymi roszczeniami. Jeden z nich na kwotę 454 tys zł od razu dostaje w XX wydziale na Czerniakowskiej status „nakazu w postępowaniu uproszczonym” jakby był niezapłaconym rachunkiem telefonicznym. Dlaczego nie postępowanie zwykłe, jak inne wybryki inwestorów z serii „2012” ?  Ponieważ fantazje opisane wRead more about 2016 styczeń – XX wydział S.O. odrzuca skargę w oczywistej sprawie…[…]

2014 kwiecień – Sąd Rejestrowy „sankcjonuje” przejęcie udziałów…

Tytuły wykonawcze i czynności komorników dawno unieważniono, wykazując przy okazji bezprawność różnych działań „inwestorów” i komornika, a mimo to Sąd Rejestrowy sankcjonuje przejęcie udziałów i odmawia ich zwrotu. Takie mamy w Polsce prawo. Jak za Bieruta. Własność prywatna jest kwestią uznaniową… Nie warto zakładać w Polsce wartościowych firm, ponieważ przy odpowiednich „zabiegach” może się okazać,Read more about 2014 kwiecień – Sąd Rejestrowy „sankcjonuje” przejęcie udziałów…[…]